2016-06-19, 03:02 PM
Cytat:[i]Żubronie cechuje duża masa ciała (samce dochodzą do 1200 kg, samice do 810 kg), siła, szybki wzrost, odporność na choroby i złe warunki klimatyczne. Żubroń-byk w pierwszym pokoleniu jest niepłodny, samice dają potomstwo z przedstawicielami obydwu gatunków wyjściowych.[/i]
Cytat:Nadal taki żubroń, jak czytasz w opisie posiada indywidualne cechy gwarantujące mu specjację. Jednak nie o to chodzi. Zasadniczym faktem jest, że gatunki są ze sobą spokrewnione w różnym stopniu i dowodzi tego właśnie bezpłodność. Jedne gatunki są od siebie bardzo daleko oddalone (większy stopień bezpłodności), inne są ze sobą bliżej spokrewnione. Bezpłodność nie jest tu wyznacznikiem, bo nie można ustalić jaki procent bezpłodności można uznać za granicę gatunkową. Bezpłodność jest także postępująca w miarę ewoluowania (specjacji) gatunku tzn. na początku gatunki się rozmnażają swobodnie, pomimo indywidualnych cech, później następuje brak możliwości urodzenia płodnego samca, a dopiero później samicy. Następnie następuje całkowita bezpłodność potomstwa, ale nadal się ono rodzi. Na najwyższym szczeblu takiego zróżnicowania po prostu zwierzęta nie rodzą już w ogóle potomstwa. Jest to więc proces postępujący i nieregularny.
Krzyżówka żóbra z żubroniem (żubroid) nadal mogłaby być podstawą dla nowego gatunku. Pechowo jednak dla twojego argumentu...
Nie uważasz, że bezpłodność jest barierą ograniczającą przekazanie genów przez takiego żubronia?
Czy nie uważasz, że bezpłodność jest rodzajem mechanizmu anty-ewolucyjnego?
Jak wytłumaczysz fakt, że dwa osobniki, np. koń i osioł, które mają płodnych rodziców stopniowo stają bezpłodne?
Co powiesz na to?:
Wikipedia
Niektórzy naukowcy uważają mieszańce za "ślepą uliczkę ewolucji", ponieważ mieszańce często są sterylne lub wykazują obniżoną płodność a ich dostosowanie jest zazwyczaj niższe od osobników gatunków rodzicielskich.
Cytat:[...]Został wyhodowany w roku 1847 przez Polaka, Leopolda Walickiego, w wyniku skrzyżowania żubra-byka z samicami bydła domowego. Do roku 1859 uzyskał on 15 sztuk, w tym jedynego na świecie płodnego samca w pierwszym pokoleniu.
Cytat:...czyli jednak da się![]()
Da, tylko czego to dowodzi?

Cytat:W przypadku zwierząt hodowlanych, lub eksperymentalnych chowów można taką regułę zaobserwować. W przypadku systematyki na podstawie tej reguły musiałbyś wyznaczyć jaki procent płodnych samców nie czyni jeszcze nowego gatunku, a to oznacza, że musiałbyś eksperymentalnie krzyżować ze sobą wszystkie zwierzęta na świecie i sprawdzać, czy są absolutnie bezpłodnie.
Jak skrzyżować wróbla z jastrzębiem? Jest to przecież fizycznie niemożliwe. Chyba, że jest?

Przecież łatwiej w naturze podlecieć wróblowi do wróblicy, niż do jastrzębia.

Cytat:Jak więc widzisz jest to głupie i łatwiej jest to po prostu sprawdzić za pomocą badania genów.
I na pewno taniej... .

(2016-06-19, 06:48 AM)Przemeks napisał(a): Jak nie? Gdyby się nie trzymały, to z kurczaka można by wyhodować orła, albo wilka.
Cytat:Gdyby tak było to zaprzeczyłoby to Teorii Ewolucji, a nawet całej genetyce. Podstawową zasadą ewolucji jest to, że nie działa ona wstecz.
Dlaczego zakładasz, że kurczak był później niż orzeł, albo wilk? Kierujesz się wykopaliskami?
Zadam jeszcze raz to pytanie: dlaczego z wilka, który ma potomków nazywanych psami nie może znowu powstać wilk?